piątek, 7 marca 2014

Dzień Kobiet - już starożytni..... :)


Dzień Kobiet do niedawna kojarzył się z przysłowiowymi rajstopami i goździkiem , które państwowe firmy fundowały swoim pracownicom .
Odbiór otrzymanych precjozów trzeba było pokwitować na specjalnej liście i wszyscy byli zadowoleni . Rajstopy były towarem deficytowym a z kwiatem kobiecie do twarzy .
W tamtych czasach goździkom zdarzało się pachnieć - tak samo było z różami .






Podobne święta obchodzono już w czasach starożytnych .

W  Grecji , mężatki o nienagannej reputacji  organizowały październikowy festyn , tuż przed jesiennymi siewami , poświęcony bogini życia i śmierci . Tańce i rozmyślania kończyło złożenie ofiary
z prosiaka .

W  Rzymie obchodzono  w pierwszym tygodniu marca  Matronalia - święto związane
z macierzyństwem i płodnością . Kobiety przyodziane w swoje najlepsze szaty , niosąc naręcza kwiatów i kadzidła  udawały się na Eskwilin , do gaju przy świątyni Junony Lucyny . Radosny tłum przemierzał miasto z pieśnią na ustach .
W gaju  kobiety składały bogini kwiaty , modląc się o szczęście w życiu małżeńskim . Bogini otrzymywała również złożoną w ofierze krowę .
" Zanieście bogini kwiaty , ta bogini kocha kwitnące rośliny , zróbcie wianki z kwiatów na głowy .
Powiedzcie : Lucyna dałaś nam światło ; powiedzcie : bądź przychylna rodzącym "
Owidiusz

Tego dnia kobiety  otrzymywały prezenty od swoich mężów , a niewolnicy świąteczny poczęstunek .
Dla niewolnic był to dzień odpoczynku .






Pierwsze nowożytne obchody Dnia Kobiet odbyły się 28 lutego 1909 roku w Stanach Zjednoczonych .
W wielu źródłach spotkałam się z wersją , jakoby miały one upamiętnić strajk nowojorskich pracownic przemysłu odzieżowego przeciwko nieodpowiednim warunkom pracy i śmierć 126 z nich
w pożarze .
Najprawdopodobniej doszło do przemieszania pewnych faktów - 8 marca 1908 roku odbył się
w Nowym Jorku marsz  15 000 pracownic zakładów odzieżowych , który upamiętniał analogiczny
marsz z 1857 roku . Kobiety żądały  dla siebie praw politycznych i ekonomicznych .
Pod wpływem tego marszu , pracownice odzieżowych zakładów podjęły trzymiesięczny strajk , skierowany przeciwko wyzyskującym je fabrykantom .
Strajk odbył się na przełomie 1909 i 1910 roku .

Pożar natomiast miał miejsce w nowojorskiej fabryce tekstyliów Triangle Shirtwaist 25 marca
1911 roku. Śmierć poniosło wówczas 129 kobiet i 17 mężczyzn , na skutek zamknięcia przez właścicieli większości wyjść z budynku . Była to nagminna praktyka mająca uniemożliwić kradzieże oraz dostanie się na teren fabryki obcych osób. Właścicieli Triangle Shirtwaist oskarżono o zabójstwo .
To tragiczne wydarzenie przyspieszyło powstawanie stowarzyszeń i komitetów mających na celu poprawienie bezpieczeństwa w zakładach pracy .







Można powiedzieć, że w czasach nowożytnych , święto to miało propagować idee krzewienia praw
kobiet - w tym również praw wyborczych .

                                                                       



W czasach PRL  Dzień  Kobiet obchodzony był w szkołach i zakładach pracy obowiązkowo :) .








Plakatów nie wybierałam tendencyjnie . Prawdę mówiąc miałam nadzieję znaleźć jakieś miłe dla oka obrazki uśmiechniętych, szczęśliwych kobiet z kwiatami .
Kobiety uśmiechają się tylko na niektórych  plakatach z dawnego ZSRR . Na innych ciągle walczą   .
Czyżby coraz trudniej było być kobietą ???












6 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet!! :)
    Życzenia powinnam złożyć jutro no ale... ;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego Dobrego !!! :)
    Na miłe życzenia nigdy nie jest za wcześnie ;)
    Pozdrawiam serdecznie :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. też odnoszę takie nieodparte wrażenie, że im więcej mamy tej wolności tym mniej jesteśmy szczęśliwsze. i po co nam to było? ten ośmiogodzinny dzień pracy, prawo wyborcze, równouprawnienie i takie tam. jeśli o mnie chodzi, to chętnie będę popijać herbatkę w różanym ogrodzie, grać na fortepianie, haftować i czytać książki przez cały dzień przy kominku. i z największą przyjemnością zgodzę się na to, żeby moim jedynym zajęciem od rana do wieczora było łajanie służby :)))) a emancypantki niech sobie chodzą do pracy z dziatwą na rekach, gotują obiady i biegają do sklepu :) oj oj oj i po co nam to było !!! a tak nam było fajnie do XIX wieku !!! byłyśmy oszczędzane, traktowane z honorami, byłyśmy muzami malarzy, obsypywano nas kwiatami ..... ech rozmarzyłam się :)) bardzo fajny opis święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ! Tak ! Podpisuję się pod wszystkim , co napisałaś !!!

      Usuń
  4. "Równouprawnienie" dałam w cudzysłów, ponieważ niejednokrotnie jest tak, że pomimo wykonywania tej samej pracy, przy lepszym wykształceniu - zarabiamy mniej od mężczyzn! Zgadzam się zatem z Kukanią - po co nam to było? :) Nic ciekawego nie zyskałyśmy, a sporo straciłyśmy. A ja i tak jako Kobieta nie czuję się słabsza, gorsza, głupsza od Mężczyzny. Nic z tych rzeczy :) Cytując pewną Divę: "Bo fajnie jest być Kobietą - my możemy ubierać się w spodnie, ale Oni już nie mogą założyć sukienki!!" :P
    Kobitki wszystkiego dobrego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) "Równouprawnienie " tak naprawdę jest niemożliwe - Matka Natura pracowała nad tym czas jakiś :):) .
      .... wczoraj widziałam na ulicy Szkota w tradycyjnym stroju ;)
      Wszystkiego dobrego :):)

      Usuń